Wrzuciłem już ten utwór, wyrenderowany za pomocą VSL Studio Blüthner. Rzecz jasna, nie są to takie same fortepiany, ale zastanawiam się, czy faktycznie Japanese Y212 brzmi kilkukrotnie gorzej, jak wskazywałaby różnica w cenie obu bibliotek. Moim zdaniem - nie, nie brzmi gorzej.
Franz Liszt, Concert Étude No. 3 in D-flat Major "Un sospiro" S.144/3, Blüthner, the experience piano, the experience japanese y212, japanese y212, yamaha s6
I jeszcze jedna próba z Blüthnerem, tym razem wybrałem preset Intimate, ale zmieniłem mikrofon z pojemnościowego na wstęgowy oraz dodałem nieco dźwięku Surround (zalety wersji Full).
VST:
- Vienna Symphonic Library Studio Blüthner 1895
Chyba po raz pierwszy wrzucam utwór Arenskiego, nie znałem wcześniej. Ale całkiem przyjemna kompozycja, aż miałem problem z wyborem części. Na ogół wybiera się część trzecią (Elegię), ja zdecydowałem się na część czwartą. To dalsza faza testów fortepianów "The Experience Pianos".
Domenico Scarlatti gości często na tym kanale, a jego ojca do tej pory nie było. Zatem zapraszam do posłuchania utworu Alessandro, i to od razu w dwóch wersjach: na fortepian (obecna wersja, czyli Yamaha C7) oraz na klawesyn, bliższa pewnie oryginałowi.
Alessandro Scarlatti w "prawidłowej" wersji, granej na klawesynie (na kanale jest jeszcze wersja fortepianowa). Pytanie, co ważniejsze: klimat epoki czy dynamika fortepianu? A, strój przestawiony na 415Hz.
Tego kompozytora - przyznam szczerze - wcześniej nie znałem, dopiero kiedy natknąłem się na pliki MIDI z jego muzyką. A że każda okazja jest dobra, by testować instrumenty - to i proszę.
VST:
- Modartt Pianoteq 9 Pro Blüthner Chamber Recording
I jeszcze dość nietypowy test Blüthnera od VSL - tym razem wykorzystałem preset Vintage i odtwarzam utwór z początku XX wieku, bardzo znane "La Mattchiche" Charlesa Borel-Clerca. Nie ma żadnej wtyczki pogłosowej, surowe brzmienie samego VSL.
VST:
- Vienna Symphonic Library Studio Blüthner 1895 Vintage
- OEKSound Soothe 3
DAW:
- Fender Studio Pro 8
Słowa kluczowe (tagi)
Charles Borel-Clerc, La Mattchiche, vsl, vienna symphonic library, Blüthner
Dzisiaj specjalne combo: sonatina Muzio Clementiego, grana na fortepiano Clementiego (i to ten sam Clementi, który był nie tylko budowniczym instrumentów, ale i kompozytorem, pedagogiem oraz... wirtuozem, potrafiącym konkurować z Mozartem!). Ot, taka ciekawoska.
I tak! Nieśmiertelne scherzo ze "Snu nocy letniej" Mendelssohna, do porównań z innymi fortepianami. Jakoś tak przyjemnie delikatnie wypadł Fazioli F212, ciekawe. Przy okazji testuję nadal algorytm normalizacji z wykorzystaniem CUDA i RTX3060.
VST:
- Vienna Symphonic Library Studio Fazioli F212
Była już wersja nagrana Ravenscroftem 275, ale potrzebuję jakiegoś dłuższego, ciekawego utworu do testu Studio Bösendorfer Imperial od VSL, więc ta "Fantazja" Mendelssohna bardzo dobrze się nada.
VST:
- Vienna Symphonic Library Studio Bösendorfer Imperial
Przyznam, że im więcej utworów Scarlattiego słucham, tym bardziej go cenię i lubię. Dawniej myślałem, że to tylko nisza, dla klawesynu, ale w wersjach fortepianowych potrafi zabrzmieć naprawdę fajnie. Tutaj - grany na Fazioli F212 od VSL.
VST:
- Vienna Symphonic Library Studio Fazioli F212
I jeszcze jeden fortepian VSL Studio, tym razem... Fazioli. Ale z tych małych - F212. To co, próbujemy? Na początek dosyć spokojnie i lirycznie, Pan Grieg zatem.
VST:
- Vienna Symphonic Library Studio Fazioli F212
Skoro pojawił się Studio Imperial od VSL, to aż szkoda go nie skonfrontować (mimo braku najniższych dźwięków) z innymi Imperialami w już prezentowanym jakiś czas temu nagraniu Busoniego.
VST:
- Vienna Symphonic Library Studio Bösendorfer Imperial
Dobra, na Studio Imperialu się zatrzymam, bo inaczej musiałbym jeszcze dorzucić Synchrona i Imperiala od Synthogy z pakietu Ivory. Będzie dość, i tak chyba "La Campanella" jest w czołówce liczby wersji (chyba tylko Scarlatti na klawesyn albo Buxtehude na organy ją przeganiają)
VST:
- Vienna Symphonic Library Studio Bösendorfer Imperial
Czasem dobrze jest wrócić do jakiegoś dawno nie próbowanego fortepianu - tylko dlatego, że po prostu brzmi dobrze. Strasznie mi się spodobała ta "Fantazja" Mendelssohna, więc posłuchajcie i Wy, w wykonaniu jednego z moich ulubionych fortepianów, czyli VI LABS Ravenscroft. Tym razem eksperymentowałem z mikrofonami (nie wiem, czy dobrze), bo ile można nagrywać tylko bliskim? :)
Dziwne, że nie nagrałem do tej pory "La Campanelli" za pomocą Bösendorfera - nic straconego jednak, przed Wami Imperial od "The Experience Pianos". Jak testować, to testować.
Mam tylko dwa Blüthnery - jeden od Modartt, drugi od VSL. Skoro było już nagranie z Pianoteq, to wypadałoby dla porównania dać też konkurencję. Przed Wami zatem Studio Blüthner 1895.
VST:
- Vienna Symphonic Library Studio Blüthner 1895
Próba fortepianu Mason&Hamlin A174 z pakietu The Experience Pianos. Nie do końca przekonują mnie rezonanse w dłuższych dźwiękach, przypominają mi nieco Walkera 1955.
Wrzucam jeszcze raz tę etiudę nagraną za pomocą Pianoteq 9 Pro, bo eksperymentowałem z ustawieniami i wydaje mi się, że brzmi to teraz naturalniej niż pierwotna wersja. Ale wiadomo - może mi się tak zdaje, po to właśnie wrzucam.
Musiałem nieco spowolnić tempo nagrania, bo firma "PIAS" uznała, że jest to nagranie Svjatoslava Richtera i zagroziła mi Copyright Strikiem za używanie nie swojego audio :(
VST:
- Modartt Pianoteq 9 Pro Steinway D New York (humanized)
- LiquidSonics Cinematic Rooms
- Three Body Technology SpecCraft
DAW:
- Fender Studio Pro 8
Słowa kluczowe (tagi)
chopin, etude, etiuda, steinway, steinway d, new york, modartt, pianoteq
Ot, taki sobie eksperyment, jak brzmiałby Beethoven na fortepianie z epoki. Wprawdzie nie ma dowodów, żeby miał u siebie kiedykolwiek fortepian tej marki, ale zachowały się źródła, że akurat fortepiany angielskie Beethoven sobie cenił, a już szczególnie Broadwood.
Jean-Baptiste Lully, Marche pour la cérémonie des Turcs
A to tak bardziej dla zabawy - znalazłem utwór Lully'ego i postanowiłem go zaaranżować za pomocą pakietu Baroque Bundle, czyli Miroire i klawesyny od Orchestral Tools. Utwór jest króciutki, żadnych wodotrysków tu nie ma, ot, do posłuchania.
VST:
- Orchestral Tools Baroque Bundle
- LiquidSonics Seventh Heaven
- Three Body Technology SpecCraft
DAW:
- Fender Studio Pro 8
Słowa kluczowe (tagi)
Jean-Baptiste Lully, Marche pour la cérémonie des Turcs, orchestral tools, miroire, baroque bundle