Kolejny test wirtualnego Steinwaya D od Production Voices. Całkiem dzielnie sobie radzi, muszę przyznać, choć nadal uważam, że przegrywa z "300 Grand" tego samego producenta.
Johann Sebastian Bach, Orchestral Suite No. 1 in C Major, BWV 1066, VI. Bourée, vsl, vienna symphonic library, synchron, elite strings, historic winds, blanchet
Ten utwór był już nagrywany wielokrotnie, ale postanowiłem właśnie nim wypróbować Bösendorfera Imperial od The Experience Pianos - i to tego "słabszego", bo w wersji dla samplera Sforzando. I co tu kryć - jestem pod wrażeniem!
VST:
- The Experience Austrian Concert B290 Sforzando
Ludwig van Beethoven, Piano Sonata No. 17 in D minor, Op. 31 No. 2 “Tempest”, III. Allegretto, the experience, bosendorfer, imperial, bösendorfer, fortepian, austrian concert b290
Jeszcze jeden fortepian od The Experience, tym razem niemniejszy klasyk - Bösendorfer Imperial, tutaj nazwany skromnie Austrian Concert B290. I znów - jak na tak niepozorny instrument, naprawdę daje radę!
W akcji wersja dla samplera Kontakt (bo mam jeszcze wersję dla Sforzando, troszkę bardziej okrojoną).
VST:
- The Experience Austrian Concert B290 (Kontakt)
I oto prawdopodobnie ostatni w mojej kolekcji fortepian Fazioli F308, tym razem od niszowego producenta, The Experience Pianos. I jak na swoje niepozorne parametry - według mnie, sprawuje się nadzwyczaj dobrze!
Tym razem test nowojorskiego Steinwaya D od Production Voices - ponownie wykorzystałem "Valse Brillante", bowiem nagrałem ten utwór także innymi Steinwayami D oraz - co może dla mnie ważniejsze - za pomocą "300 Grand" od właśnie Production Voices. Który z fortepianów tego samego producenta wypadł bardziej przekonująco?
Tym utworem przetestowałem chyba wszystkie dostępne mi Yamahy C7 poza tą od Production Voices. Nadrabiam zatem zaległości i obecnie można posłuchać Rachmaninowa na każdej "ce siódemce" z mojej małej kolekcji.
Antonio Vivaldi, Concerto alla Rustica in G Major, RV 151: I. Presto
Maleńki powrót do Synchron Elite Strings - tylko po to, by sobie pograć barokowo :) Tradycyjnie Elite Strings brzmiały mi trochę za miękko, więc dorzuciłem jeszcze Duality Strings FX, a same Elite nieco "rozstroiłem", żeby nie było za idealnie :)
Antonio Vivaldi, Concerto alla Rustica in G Major, RV 151: I. Presto, vsl, vienna symphonic library, synchron, duality strings, elite strings, harpsichord, blanchet
Tomaso Albinoni, Concerto VII in D minor, Op. 5 No. 7 I. Allegro
A tu połączone siły dwóch kwartetów: Vienna Symphonic Library Synchron Solo Strings oraz e-Instruments Cremona String Quartet, z towarzyszeniem klawesynu Strezov. Nie wiem, czy zamiast takiego niezdecydowanego miksu dwóch kwartetów nie lepiej wypadłoby to nagrać którymś z zespołów chamber strings, bo i tak ciągle bardziej podoba mi się wersja z Miroire, jest taka najbardziej "z epoki" :)
Tomaso Albinoni, Concerto VII in D minor, Op. 5 No. 7 I. Allegro, vsl, vienna symphonic library, synchron, solo strings, e-instruments, cremona, string quartet
Tomaso Albinoni, Concerto VII in d minor, Op. 5 No. 7 I. Allegro
Nagrywałem ten utwór już bodajże dwukrotnie, raz za pomocą Spitfire Iconic Strings, a drugi raz w większym składzie za pomocą Orchestral Tools Miroire. Tym razem solowe instrumenty smyczkowe od Vienna Symphonic Library i klawesyn od Strezov Sampling.
Wracam jeszcze na chwilę do mojego ulubionego Ravenscrofta 275, bo znalazłem bardzo przyjemne wykonanie "Ballady nr 1" Chopina, którą ogromnie lubię. A czasem warto wrzucić po prostu coś, co mi się podoba, bez porównywania z niczym innym.
A tak brzmi Fazioli F278 z pakietu IK Multimedia Pianoverse - model nieautoryzowany przez Fazioli. Co ciekawe, w opisie Gran Concerto 278 (taką nazwę przyjęło IK Multimedia), przekręcono numer i opisuje się tam Gran Concerto 728.
Gran Coda w starciu z VSL Fazioli F308. Dwa oficjalnie zatwierdzone przez firmę Fazioli modele fortepianów, tym razem jednak bez pogłosów. Gran Coda gra miksem Side, bez wbudowanego pogłosu, VSL F308 gra miksem Room Mix, również bez wbudowanego pogłosu.
VST:
- PSound Gran Coda Side
- OEKSound Soothe 3
DAW:
- Fender Studio Pro 8
Słowa kluczowe (tagi)
Frédéric Chopin, Étude in E major, Op. 10, No. 3, gran coda, psound, fazioli, f278
Kolejne porównanie dla PSound Gran Coda - z braku innego OFICJALNEGO Fazioli F278, Gran Coda musi się mierzyć z modelem F308, w tym wypadku najlepszym, jaki mam, czyli od Vienna Symphonic Library (mam wprawdzie jeszcze F278 z pakietu Pianoverse, ale on będzie innym razem). Tym razem porównuję przestrzenność - i Gran Coda, i F308 pozbawione są pogłosów, grają wyłącznie ujęcia mikrofonwe, w tym wypadku (VSL F308) gra wyłącznie mix Room.
Tym razem porównanie PSound Gran Coda typu "międzygatunkowego", bo ze Steinbergową Yamahą C3X "Etude Grand Piano". A przy okazji test kolejnego utworu Schumanna - czyżbym się do niego przekonywał?
Nowy Fazioli w kolekcji - ale tym razem model nieco mniejszy od F308, czyli F278. Podobno jedyny, mający oficjalne "błogosławieństwo" firmy Fazioli i w dodatku nagrany wraz z inżynierami producenta. Nic dziwnego, że brzmi bardzo sensownie. "Fantazję" Schuberta nagrałem także za pomocą Fazioli F308 od Synthogy, więc można posłuchać różnic w brzmieniu.
UWAGA! Ten utwór to eksperyment! Dostoswałem go do możliwości Bösendorfera Imperial, czyli przeniosłem część najniższych dźwięków tak, by korzystały z dodatkowego zakresu tego 97 klawiszowego potwora. Akurat preludium cis-moll Rachmaninowa wydało mi się bardzo wdzięcznym materiałem do tego typu eksperymentu, więc dlaczego nie spróbować? Wprawdzie Rachmaninow preferował Steinwaya i o ile mi wiadomo, niczego specjalnie na Imperiala nie skomponował, ale co tam :)